Czar… Urok… Powab… Fetysz…

Jeśli pomyślisz, że jestem fetyszystą to masz rację. Ujmując rzecz właściwiej, która z Was Czytelniczek i który z Was Czytelników nie jest fetyszystką lub fetyszystą? Przecież fetyszem może być wszystko…

Słowo „fetysz” zawdzięczamy portugalskim odkrywcom (w języku portugalskim  feitiço – amulet, czary), którzy tym mianem, już od XV wieku, określali magiczne, przynoszące szczęście przedmioty czczone przez plemiona Afryki Zachodniej. Dziś jego znaczenie uległo zmianie i w popkulturze kojarzy się „z wiadomo czym”.

Bielizna Christies Lingerie

Wpisując w wyszukiwarkę słowo fetysz lub fetyszyzm otrzymamy pokaźną listę wypełnioną fetyszami, ale nie o to chodzi… Patrząc na zdjęcie kobiety w bieliźnie Christies Lingerie widzę czar,  urok, powab. Uśmiecham się, działa fetysz. La petit coquette? Femme fatale? To tylko dwie z wielu możliwości odkrywania, przyjemnego odkrywania co nas pociąga. Rąbki damskiej bielizny od dawien dawna wystają lub prześwitują (czasem zdarzają się kumulacje) spod sukienek, bluzek i topów. Bieliznę widzimy na co dzień, w filmie, reklamie, telewizji; czasem na ulicach zdarzają się wielkie powiększenia zdjęć ze stanikami o wysokości kilku pięter :). O czym wtedy myślicie, a o czym mówicie? Czy mówcie o czym myślicie? To prawda, że natura bielizny jest INTYMNA, z jednej strony to przeszkoda, żeby dużo o niej wiedzieć i mówić, z drugiej strony to zachęta do poznawania, bo zakazy owoc pociąga najbardziej. Odwiedzajmy ten wymiar. Czeka czar, wabią barwy, wzory i faktury rzucają urok. Kto rzadko jest gościem sklepu z bielizną oprócz możliwości poznania traci okazję doświadczenia czarów, bycia czarownikiem i zostania oczarowanym. Przeczytałem kiedyś, że są to „słodycze dla dorosłych”. Pamiętajcie one nie tuczą:)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy od home.pl